niedziela, 12 listopada 2017

Rogale z białym makiem



Moje z dwóch porcji ciasta i nadzienia , sztuk 25, 100% roślinne
wg tego przepisu z moimi modyfikacjami -zamiast margaryny olej kokosowy ,a w nadzieniu 100g marcepanu , bez ciasteczek i zamiast śmietany jogurt sojowy i kilka  innych  drobiazgów



sobota, 11 listopada 2017

Dzisiaj piekę


Dzisiaj piekę.....
rogale z białym makiem

A na deser będą rogaliki jeszcze słodsze
Jagoda i 
Franciszka

poniedziałek, 6 listopada 2017

Pasta z pora i orzechów włoskich

Rok temu ukazała się książka na którą bardzo czekałam –Kolorowa kuchnia roślinna Magdy Gembackiej czyli autorki bloga Am mniam. Dostałam ją w prezencie od samej autorki i korzystam i korzystam. Jeden egzemplarz tej pozycji poleciał też do USA razem z moją kuzynką, która będąc w Polsce na wakacjach zobaczyła tą książkę u mnie i musiała kupić i sobie.

Książka jest pełna najlepszych przepisów na zupy i pasty chlebowe, inne fajne przepisy też tu są, ale te dwa rozdziały przerobiłam doszczętnie i uwierzcie lepszych przepisów na zupy i pasty nie znajdziecie nigdzie.

Teraz na jesieni bardzo polecam np.:

Pasta z pora i orzechów włoskich

2 szklanki posiekanego pora –biała część
½ szklanki wyłuskanych orzechów włoskich
2 ząbki czosnku
2 łyżki posiekanej kolendry
sól, pieprz

Orzechy namoczyć na noc, rano odsączyć .
Por z posiekanym czosnkiem poddusić na patelni w niewielkiej ilości wody do miękkości i ostudzić.
Następnie przełożyć do blendera i zmiksować z orzechami włoskimi i 1 łyżką posiekanej kolendry.
Doprawić do smaku solą i pieprzem oraz wymieszać resztą kolendry.

Uwaga :

- zamiast kolendry może być natka pietruszki , ale wg mnie najlepszy jest zielony koperek
- ja orzechów daję nawet 1 szklankę i często moczę w wodzie z dodatkiem wody od kiszonek ( ogórki , kiszona kapusta) tak pół na pół wody i wody od kiszonek



sobota, 4 listopada 2017

Naleśniki dyniowe


Moje domowe barwy jesieni –Szpuleczka, Margotka, Franciszka i Jagódka zwana też czasami Elifką jak i Przecinakiem
 O tej porze naleśniki dyniowe goszczą u mnie najczęściej, są pyszne nawet bez dodatków, ale z powidłami śliwkowymi to moja najulubieńsza wersja. Można je też podawać z farszami słonymi. Przepis Marty dymek z jej pierwszej książki ,,Jadłonomia”

Bardzo polecam

Naleśniki dyniowe Jadłonomi

1 szklanka mąki pszennej albo orkiszowej
1/2 szklanki puree z dyni ( dobrze zmiksowanego)
1 łyżka oleju kokosowego płynnego albo innego
1/2-1 szklanki mleka roślinnego np. sojowego (ja używam więcej około 1,5 szklanki* )
szczypta soli
jeśli mają być na słodko to 1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego

olej

Dokładnie mieszamy puree z dyni wraz z wanilią(jeśli będą na słodko), olejem i połową mleka. Powoli wsypywać mąkę, cały czas mieszając. Odstawić na 30 minut do lodówki.
Do schłodzonego ciasta stopniowo wlewać pozostałe mleko, cały czas mieszając, aż do uzyskania konsystencji ciasta naleśnikowego.
Smażyć na natłuszczonej olejem, rozgrzanej patelni. Podawać gorące z ulubionymi dodatkami.

*Czasami część mleka roślinnego zastępuję wodą gazowaną j lub po prostu bardzo zimną z kranu (około pół szklanki)

środa, 18 października 2017

„Spektrum” – Dr Dean Ornish



Chcielibyście być zdrowi i sprawni do późnych swoich lat? Być szczupli i nie łatać po lekarzach(ach te kolejki, strajki) A może już macie zbyt duży poziom złego cholesterol lub cukrzycę typu 2 i chcielibyście coś z tym zrobić? Jest taka książka „Spektrum” – Dr Dean Ornish i tam można znaleźć receptę na te wszystkie pytania.

Książkę tą napisał doktora Ornisha, który jest nie tylko uznanym autorem bestsellerowych książek o zdrowym żywieniu, ale również lekarzem kardiologiem, który od ponad trzydziestu lat prowadzi badania kliniczne. Na ich podstawie udowadnia, że odżywianie ma decydujący wpływ na rozwój większości chorób, a z pomocą jego programu zmian stylu życia można nawet cofnąć pewne chorobowe procesy. Możemy dzięki jego programowi znacznie poprawić swoje zdrowie i samopoczucie, w tym powstrzymać rozwój, a nawet cofnąć choroby serca , unormować ciśnienie czy pozbyć się nowotworu prostaty, bez konieczności sięgania po leki czy interwencje chirurgiczne.

Ba w USA 2010 r. program Ornisha uzyskał aprobatę Amerykańskiego Ministerstwa Zdrowia i jest refundowany(tak , tak) jako opcja terapeutyczna dla pacjentów z niedokrwienną chorobą serca, dla pacjentów kwalifikowanych do wszczepienia by-passów lub angioplastyki oraz dla pacjentów po zawale. Autor opisuje też przypadki kiedy osoby oczekujące na przeszczep serca po jego programie już takiej operacji nie potrzebowały, bo tak poprawił się ich stan zdrowia.

W tej książce udowadnia, że geny to nie wszystko, a ważniejszy jest styl żywienia, plus odpowiednie ćwiczenia oraz nauka radzenia sobie ze stresem

W pierwszej części możemy przeczytać wszystko o spektrum żywienia, gdzie autor dzieli żywność na 5 grup spektrum , od najzdrowszych do tych najmniej. Opisuje też jak ważne są ćwiczenia oraz jak radzić sobie ze stresem.

Tu też dr Ornish. pokazuje jak w konkretnych schorzeniach (przy nadwadze, chorobie niedokrwiennej serca, cukrzycy typu II, nowotworze prostaty i piersi) za pomocą Spektrum przywrócić zdrowie. Podaje wskazówki zarówno żywieniowe jak i te odnośnie ćwiczeń czy radzeniu sobie z codziennym stresem.

Druga część to 100 przepisów słynnego kucharza Arta Smitha, osobistego szefa kuchni Oprah Winfrey. Wszystkie zgodne ze Spektrum, z nieprzetworzonych, niskotłuszczowych produktów Na końcu są podane różne warianty podania potrawy od tych najzdrowszych do takich mniej, ale raz na jakiś czas wszystko dozwolone)

Tu też można poczytać o praktycznych radach jak prowadzić taką kuchnie, jak kompletować zdrową spiżarnie.

Książka jest dość obszerna, ale napisana bardzo przystępnym językiem i czyta się ja bardzo dobrze. Polecam tą książkę każdemu kto chce mieć realny wpływ na swoje zdrowie.

Książkę otrzymałam od Wydawnictwa Druga Strona
Tytuł: Spektrum. Czuj się lepiej, żyj dłużej i zdrowiej schudnij
Autor: dr Dean Ornish
Rok wydania: 2015
Wydawnictwo: Druga Strona
Ilość stron: 560


czwartek, 5 października 2017

Kopytka


Uwielbiam wszelakie kluchy, ostatnio były kopytka, jedne dyniowe –jaglane, a na drugi raz z fioletowych ziemniaków.

Pierwszy przepis jest autorstwa Mai Sobczak i pochodzi Magazynu Kuchnia. Przepyszne kopytka z wszechobecnej teraz dyni i pysznej i zdrowej kaszy jaglanej. Bardzo polecam.
Kopytka dyniowo-jaglane

dla 2 osób - przygotowanie: 35 minut

Składniki
2 ząbki czosnku
szczypta czarnej soli
1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
1/2 szklanki podduszonej dyni bezłupinowej lub hokkaido (ja miałam inna, nawet nie wiem jak odmiana)
2 łyżki odwaru z siemienia lnianego.
szczypta czarnego pieprzu
5 łyżek mąki orkiszowej (typ 700) –u mnie typ 630

Sposób przygotowania

Czosnek obieramy, zgniatamy płaską stroną szerokiego nożna i drobno szatkujemy. Posypujemy czarną solą i rozcieramy go na drewnianej desce. Do miski przekładamy ugotowaną kaszę jaglaną, podduszoną i rozgniecioną dynię, odwar z siemienia lnianego, przyprawy i roztarty czosnek. Delikatnie, ale niezbyt dokładnie miksujemy blenderem. Całość mieszamy, dodając mąkę orkiszową. Dzięki niej ciasto będzie delikatniejsze i odrobinę lepiące. Nastawiamy wodę w garnku. Na podsypany mąką blat lub stolnicę wykładamy kawałek ciasta i rolujemy z niego podłużne kawałki. Kroimy je po skosie i wrzucamy do gotującej się wody na kilka minut. Kopytka serwujemy z masłem klarowanym i świeżymi ziołami.

Drugi to przepis Ani ,,Truskawki”, moje ziemniaki były z Lidla i niestety nie były tak pięknie fioletowe jak te Ani, ale smak wspaniały, do tego pesto pietruszkowe też wg przepisu Anki. Całość przepyszna

FIOLETOWE KOPYTKA Z PESTO
500 g mączystych ziemniaków fioletowych
1 małe jajko lub 1 duże żółtko
150 g mąki pszennej + mąka do podsypania
sól

do podania: zielone pesto ( tu u Ani przepis)

opcjonalnie: kilka suszonych pomidorów, pokrojone w paseczki;

Ziemniaki gotuję w mundurkach do miękkości. Odcedzam, odstawiam do lekkiego ostygnięcia, po przeciskam przez praskę do ziemniaków. Dodaję mąkę, jajko, szczyptę soli, wyrabiam ciasto. Formuję z ciasta kulę, z której odrywam mniejsze kawałki i formuję z nich wałeczki. Wałeczki tnę na kawałki o szerokości ok. 3 cm, po czym robię na każdym wzorek z widelca.

W dużym garnku zagotowuję wodę z solą, gotuję partiami kopytka. Gotuję je do miękkości (sprawdzam jedno – przekrawam i patrzę, czy nie jest surowe), około 2-3 minuty od wypłynięcia na powierzchnię. Gotowe podaję z pesto, pysznie wkroić do nich jeszcze suszone pomidory.

czwartek, 28 września 2017

Smakowite drzewa Małgorzata Kalemba-Drożdż, rewelacja!!!


Smakowite drzewa Małgorzaty Kalemba-Drożdż wydane przez wydawnictwo Pascal to chyba najbardziej zaskakująca książka Gosi, a myślałam, że nic już mnie zdziwi po kwiatowej, tej o chwastach czy różanej. A tu niby o drzewach i wiadomo mamy owoce i orzechy, i tu też takie są ale na te mniej znane, bardziej dzikie gatunki, ale to tu dowiemy się jak zrobić dżem z sosny czy krem czekoladowy z orzeszkami buka. Cała książka jest pełna przepisów, że Wow i Och to były najczęstsze moje słowa jak ją oglądałam pierwszy raz, drugi, trzeci….

Na początku poczytamy prawie filozoficznych przemyśleń Gosi na temat drzew min, jak myślicie drzewa mają duszę?
Potem jest rzetelny opis co można pozyskać z drzew i opisane konkretne drzewa


A dalej jest to co mnie kreci najbardziej przepisy i to jakie min.
-dżem z szyszek sosny
-powidła śliwkowo-bzowe
-ocet na gałęziach
-mąki z żołędziowa, z podkorza, z czeremchy czy z głogu
-kiszone pąki kwiatowe lipy
-smażone kotki
-dolmades klonowe
-zupa grzybowa z żołędziami
-czarna zupa z czarnego bzu
-podpłomyki żołędziowe
-boskie ciasto
- ciasteczka głogowe
- pierniczki z amarantusem i żołędziami
-bukella
-lody lipowe z czekoladą
I tak dalej dalej

Wszystkie przepisy są bardzo zaskakujące i człowiek przeciera oczy z wrażenia i podziwia zdjęcia, bo książka jest pięknie wydana, proste, apetyczne zdjęcia, przejrzysty układ , twarda oprawa i urocza wstążeczka- zakładka, a jakże w kolorze zielonym

Dziękuję Wydawnictwu Pascal za tą książkę, bo jest to jedna z najfajniejszych książek a na pewno najbardziej zaskakująca pozycja jaka została wydana w ostatnim czasie. Bardzo polecam. Warto ją mieć i z niej korzystać, ja zacznę od pierniczków.


Smakowite drzewa 
Małgorzata Kalemba-Drożdż
Liczba stron:
352
Format:
165mm x 238mm
Typ oprawy:
twarda
Wydawnictwo Pascal